Narzędzia
Trzy kalkulatory bez rejestracji i bez zbierania danych. Obliczenia wykonują się w Twojej przeglądarce —
nic nie jest wysyłane na serwer. Przy każdym podajemy wzór i źródło, żeby dało się sprawdzić,
skąd bierze się wynik.
Wyniki są orientacyjne. Żaden kalkulator nie zastąpi obserwacji własnego organizmu
ani konsultacji ze specjalistą.
Jak czytać wyniki
Każdy z tych kalkulatorów podaje zakres, nie pojedynczą liczbę. To celowe:
zapotrzebowanie na sen, płyny czy przerwę między treningami różni się między osobami
na tyle, że precyzyjna wartość byłaby fikcją. Traktuj wynik jako punkt wyjścia do obserwacji
własnego organizmu, a nie jako cel do trafienia.
Wzory opierają się na rekomendacjach towarzystw naukowych i przeglądach badań — źródła
podajemy pod każdym narzędziem. Tam, gdzie model jest naszym przybliżeniem redakcyjnym,
a nie zwalidowanym wzorem, piszemy to wprost.
Czego kalkulatory nie robią
- Nie zastępują badań ani konsultacji — żaden nie wykryje niedoboru żelaza, bezdechu sennego czy choroby tarczycy.
- Nie uwzględniają chorób przewlekłych i przyjmowanych leków. Przy chorobach nerek, serca lub cukrzycy wyniki mogą być mylące.
- Nie zapisują niczego. Obliczenia wykonują się w Twojej przeglądarce, a wprowadzone wartości znikają po odświeżeniu strony.
- Nie wymagają rejestracji i nie zbierają adresu e-mail.
Lepsze wskaźniki niż każdy kalkulator
Przy śnie — tydzień bez budzika i sprawdzenie, o której budzisz się sam.
Przy nawodnieniu — kolor moczu w ciągu dnia.
Przy regeneracji mięśni — liczba powtórzeń w pierwszej serii roboczej w porównaniu z poprzednim treningiem.
Wszystkie trzy są darmowe, nie wymagają liczenia i mówią o Tobie więcej niż uśredniony wzór.
Kalkulatory są po to, żeby dać punkt odniesienia, zanim zbierzesz własne obserwacje.